Coś….

Coś bez niczego?
Coś z czymś?
Coś bez czegoś?

Z kimś?
Z czymś?
O kimś?

Pytanie za pytaniem.
Żadnej odpowiedzi.
Pusty śmiech.
Szczere płakanie na zawołanie?
Czy to ma sens?
Czy warto?
Zamienić radość w smutek.
Smutek,w radość nałogów,
Przyziemne uciechy.
Nieszczery uśmiech.
Puste twarze,
Nie rysuje się na nich smutek,
Nie rysuje szczęście.

Kolejny dzień,stracony.
W kolejnym dniu marzenia pogrzebane.
Zaniedbane obowiązki,
Złe czyny,złe wnioski.

Ja pisze wiersze,
Inny,maluje na płótnie.
Kolejna osoba,mija się z celem,
Płaci za to utratą
Przyjaciela,nic ją nie obchodzi.
Kolejny dzień,nadchodzi.
Kolejne płacz dziecka.
Kolejna matka bez pieniędzy.
Czy tak łatwo wyjść z nędzy?.

Jest jeden cel
Bóg a w nim cała,nadzieja.
Całe szczęcie i radość.
Wziąść się do graści.
Zapomnieć o przeszłości,
By pójść do przyszłości.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „
Coś….

  1. avatar emac pisze:

    strasznie depresyjny wiersz…. przepraszam Cię, ale nienawidzę czytać takich wierszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*