Pragnienie

Chciałbym być dobrym człowiekiem…

Pamiętać wszystko…choć to już przeszłość….

Mógłbym dać z siebie wszystko….

Lecz chciałbym dostać coś w zamian…coś co może być blisko….

 

Jadę samochodem,czy tramwajem…te mysli wciąz krązą,wciąż brzmią tak samo….

Muzyka mysli bo tak to nazywam…

Moje marzenia,wspomnienia,pragnienia….

Tyle bym chciał…

Lecz muszę coś z siebie dać…

Nie ma przecież nic za darmo…

Nie ma drzewa bez nasion…

Nie ma ziemi bez kwiatów…

 

Mówię wciąz to samo…

Wciąz się powtarzam wstając rano…

Chce mieć wszystko…

Poczuć świat…dotknąc choć na chwile,poczuć jego zapach…

Życie to przystanek na jakiś czas…

Pózniej w drogę…nikt nie czeka na nas…

 

Czas ucieka,więc go nie marnuje…

Szybkie decyzję podejmuje w sprawach dla mnie ważnych…

Pilnuje się by nie popelnić błędów z przeszłości…

Boże pomóż mi dążyć do przyszłości…. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*