Cel

Stoje tutaj i jest ciemno to noc i proszenie Boga o laskę

To czas modlitwy porannej jak codzien…

Codzien idę do przodu,idę po swoje do celu idę tam gdzie musze,gdzie miałem iść…

Wszystko zależy od Boga…

Stoje i się zastanawiam czy będzie lepiej,jaka przyszłość mnie czeka…

Zwykłego człowieka podannego woli Boga jedynego…

 

Dzwi otwarte,muszę tam wejść,nie mogę ich ominąć,nie mogę się cofnąć…

Gdybym się cofnął zmienił bym drogę którą idę.

A mi dobrze dziękuję Bogu za to co mam,za każdy dzień walki…

Za wszystko co mam…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*