Ni to łzy,ni to śmiech

Ni to łzy, ni to śmiech..
Ni to strach, ni to pech…
Ni to ludzie, ni zwierzeta…
To demony rodem z piekla..
To zlo paralizuje dzialanie, to ostatnie Nasze wolanie..
Kolorowe sny, piekne plany – Tylko My na to czekamy..
Tylko w Nas pozostaje czas…
Tylko tam zabraknie Nas…
Tylko tu mozemy obudzic sie ze snu…
Tylko tu mamy szanse i powolanie..
Sad ostateczny, rozliczenie,rozrachunek – Ostatni Nasz ratunek…
Ostatni dzwonek do Naszych dzwi, ponownie nikt nie zapuka, nie otworzy bram…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ni to łzy,ni to śmiech

  1. avatar Ata pisze:

    Witam
    jakoś przypadkiem weszłam na twojego bloga
    sama od niedawna zdecydowałam się przelewać moje myśli w internetowy świat
    ale widzę, że Ty robisz to od dawna 🙂 Jestem pod wrażeniem twoich wierszy…
    Pozdrawiam i zachęcam żebyś odwiedziła również mnie.

  2. avatar Ata pisze:

    Witam
    jestem pod wrażeniem ogólnie Twojego bloga i widzę że piszesz już od dawna…
    Ciągle masz wenę i chęć a to jest niezwykłe… Ja ogólnie zazwyczaj swoje myśli przelewam na papier już od wielu lat lecz teraz jakoś zdecydowałam się umieścić to w internecie by widziało światło dzienne…
    Pozdrawiam i zachęcam wejść również do mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*